Wierny przyjaciel

"Jako dobry, wierny przyjaciel - dopełnił teraz oczywiście Tuwim swoją informację dołączoną do notatki, którą zamieścił na ów temat w najbliższym odcinku Grochu z kapustą (w edycji książkowej: t. III, s. 20) - [Mickiewicz] poparł w ten sposób swego ukochanego Jana Czeczota, który był anonimowym tłumaczem owej książki." Epizod z prenumeratą był tylko maleńkim odpryskiem wielkiej i obfitującej w rozliczne przygody "mic-kiewicziady" wypełniającej całą drugą połowę tegoż roku, a ciągnącej się prawie do samego zgonu Tuwima. Mam tu na myśli zagadkę "wiersza nieznanego poety", czyli sprawę, w której stanęliśmy z Tuwimem na przeciwnych pozycjach, tej jednak nie ma potrzeby na tym miejscu omawiać, już bowiem poświęciłem jej obszerną relację dołączoną w 1955 r. do pierwodruku Tuwimo-wej rozprawki na ów temat. Naturalnym oczywiście dopełnieniem owej relacji - tym ważniejszym, że po raz pierwszy ujawnię w druku rozwiązanie zagadki - jest zresztą następny rozdzialik niniejszej mozaiki wspomnieniowej.

Kacper: Szkoła Postrachu Klimatyzatory malowanki Tuwim .