Kolejne arkusze

Przysyłanych mi kolejnymi arkuszami przez nieodżałowanego Rafała Gliicksmana, o którym opowiadano na mieście, że sypia na tapczanie przymocowanym do jednej z maszyn w Drukarni Narodowej. Rewizja trwała chyba ze trzy dni, które spędziłem w pokoju hotelowym, zatopiony w papierach i na pół upojony wonią poezji i... świeżej farby drukarskiej. Dopilnowałem wtedy właściwego usytuowania dedykacji oraz dwóch dewiz poetyckich, rozmieściłem w tekście poematu oryginalne przerywniki Olgi Siemaszkowej, wyłowiłem sporą garść błędów drukarskich, które prześliznęły się przez sita korektorów, całość jednak uwieńczyłem tak piramidalnym "bykiem", że aż do dzisiaj rumienię się, gdy go sobie przypomnę. Przyniesiono mi mianowicie siódmy arkusz Kwiatów, w którym na stronicy 102 znalazłem następujący passus ozdobiony cytatą z Szekspira:. - Vale oj years?.,, -- pomyślałem sobie wtedy krytycznie - "dohna lat"? To chyba wyraźny błąd drukarski. Powinno być oczywiście vale oj tears, "padół łez", biblijna Vallis lacrymarum, sąsiadująca ze słynną Doliną Jozafata...

opony sosnowiec jura krakowsko częstochowska Tuwim .